Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
19 postów 487 komentarzy

Wieści z Księżyca

Jan Twardowski - Komentowanie wydarzeń bieżących nie tylko z Księżyca

Rzeźnia

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zakończył się wyścig szczurów do czegoś, co niegdyś określano mianem kołchozu, a co po przebiegunowaniu współczesnego świata zmieniło się w eurokołchoz.

 Na szczególną uwagę w przypadku polskiej edycji szczurzego rajdu zasługuje nie to, że stricte prawicowa formacja, de facto jedyna w Polsce, nie przekroczyła progu wyborczego, ale to, iż na szczurzym podium stanęły trupy wyciągnięte z cuchnącego grobowca nieboszczki PZPR.
Perełką rajdu jawi się fakt, że aż sześciu polskich byłych premierów zasiądzie w eurokołchoźnianych ławach, co czyni Polskę fenomenem w całym tym spędzie.
Rekordzistką w całym rankingu, okazuje się być kandydatka z ramienia ,,żydów" bijąca na łeb zawodników z teamu ,,chamów" i świadomie wchodzę tu w nomenlaturę z czsów moczarowskich, aby wskazać na fakt, że niewiele się zmieniło na przestrzeni wielu dekad, choć geesowski sklep różnił się od Lidla, ale żarcie za to było smaczniejsze niż lidlowskie.
Wyniki mówią nam o skali otumanienia polskiego społeczeństwa, które nie zdaje sobie sprawy z tego, że ,,cham" i ,,żyd", to ta sama para kaloszy, tyle, że jeśli te moczarowskie pochodziły z ZSRR, to te dzisiejsze wyprodukowano zgoła gdzie indziej i tylko smród pozostał ten sam. Nie mamy po prostu rodzimej produkcji.
No tak, ale nie o gumowcach miałem pisać, bowiem bardziej chciałem się skupić na tym, że naczelnik naszego państwa, to nie Mojżesz i z pewnością nie pociągnie tyle, co antyczny ziomek pana Danielsa, ale chce on za to umocować władzę Republiki Okrągłego Stołu na najbliższe milenium.

   Kaczyński postanowił stworzyć i wcielić w życie dwupartyjny system władzy, co pozwoli POPiSowi na sprawowanie owej na wieki wieków...amen. Dowodem na to jest potraktowanie swoich byłych koalicjantów czyli LPRu i Samoobrony, co przekłada się na likwidację tych formacji. To samo stało się z Kukiz15, gdzie zuchom od Kukiza także nie udalo się przekroczyć progu wyborczego w wyborach do eurokołchozu. W przypadku Kukiz15 pozostał elektorat szacowany w poprzedniej rundzie wyborczej na blisko 20% i ostatnie umizgi naczelnika do Kukiza świadczą o próbie przejęcia tego wyborczego potencjału.
Zatem formacja Kukiza jest kolejnym symptomem wprowadzania politycznego dualizmu.
Na najmniejszą nawet akceptację ze strony Kaczyńskiego, nie ma co liczyć Konfederacja, którą prezes będzie zwalczać wszystkimi środkami, a tych ma wiele.
W przypadku Konfederacji, to dla magdalenkowych popłuczyn jest to ,,być, albo nie być", gdyż mogłoby się okazać, że ktoś w końcu mógłby zachcieć rozliczyć Amber Goldy, Skoki, HGW, Pawlaka i wiele, wiele innych afer i aferzystów, co miało zrobić PiS. Co PiS zrobiło, to wszyscy wiemy. Skończyło się na powołaniu idiotycznych komisji śledczych, których działania jedynym efektem było uszczuplenie polskiego budżetu.
Wewnątrzmafijny deal pomiędzy PiS i PO, że nie ruszamy się nawzajem, trwał, trwa i trwać będzie dopóty, dopóki ta trzoda pozostawać będzie u władzy, ale czy rzeczywiście POPiSowa sielanka będzie trwać wiecznie?
W historii jest wiele przykładów na to, że utopijne formacje przewidywane na żywot wieczny, upadały i to z hukiem i tutaj przytoczę choćby ZSRR.
Tutaj przejdę do meritum i zwrocę uwagę na fakt, co stało się z PO po tym, jak jej lider w postaci Tuska zniknął z polskiej sceny politycznej. Choć Schetyna także polikwidował potencjalną konkurencję (Nowoczesna), co jednak nie pozwoliło mu zbliżyć się do wyborczego wyniku PiS. PO jednak to nie PiS i po tuskowej emigracji do Brukseli, przetrwała.
Naczelnik do Brukseli się nie wybiera, choć wysłał Szydło na polityczną emeryturę do unijnych struktur, a ta na rodzimej scenie nadal pozostaje silną konkyurencją dla Morawieckiego i prezes dokonuje pewnych roszad, będąc świadomym zbliżającego się nieuchronnie jego końca, na który liczą nie tyle jego polityczni oponenci, co jego partyjni towarzysze.
Kiedy prezio ,,odwali kitę", jak to ładnie śpiewał Nohawica, to PiS zamieni się w rzeźnię. Brytany skoczą sobie do gardeł z taką determinacją, że pozagryzają się nawzajem, ale najpiękniejszą jawi się nadzieja, że tym samym zaszlachtują samo PiS i w tym zbliżającym się momencie, polskie siły patriotyczne powinny upatrywać szansy na stworzenie silnej formacji, która będzie skuteczną alternatywą dla magdalenkoej bandy.

 

 

KOMENTARZE

  • To fakt,
    jak kaczelnik zejdzie to sami się pozagryzają.
    Może być jeszcze inna, gorsza opcja. Żydzi namaszczą innego "Polaka" na "jedynego patriotę". Może to będzie sam sierż.Daniels?
    Pozdrawiam
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:03:32
    Może to nie będzie Daniels osobiście, on pełni raczej funkcję koordynatora, ale pamiętajmy, że Duda rozdaje paszporty ziomkom Danielsa.
    Jednak wspomniana rzeźnia może się okazać znakomitą okazją i może jedyną ku temu, aby Konfederaci weszli na scenę. Do tego jednak potrzebni są wyborcy i nie mam recepty na to, jak pchnąć do wyborów tych, którzy są pro polscy..
  • @Jan Twardowski 10:11:36
    Daniels to metafora. Żydzi już z pewnością przygotowali następcę. Mam źłe przeczucia, że on już zajmuje bardzo eksponowane stanowisko a dzieci uczą się w "dobrej" szkole. Dlatego nie przeceniał bym roli samego kaczelnika. On był łatwy do ogarnięcia bo to człowiek chory na władzę a tacy są najłatwiejsi do prowadzenia i manipulowania. Bo ani wybitny polityk ani strateg to on nie jest. Miał jedną wielką zaletę, był w dwóch osobach i można było ogarnąć więcej.
  • @Autor
    Jak na razie to Kaczyński nie ma żadnych kłopotów zdrowotnych oprócz kolana i może jeszcze ładnych lat pociągnąć ten wózek.Mnie się takie czekanie nie uśmiecha bo nie wiem czy ze względu na wiek doczekam zmiany.
    Ale największe moje ździwienie budzi fakt,że partie i ugrupowania te z prawej strony potrafiły się dogadać i w wyborach o pietruszkę(PE) potrafiły się zjednoczyć i iść pod jednym sztandarem.Teraz gdy gra idzie o wysoką stawkę w zbliżających się wyborach do Sejmu i Senatu nagle ten zbudowany domek z kart rozsypał się w pisdu.Wszyscy nagle dostali małpiego rozumu i każdy chce sobie rzepkę skrobać i będą szli do wyborów oddzielnie.
    Zastanawiam się czy ich poj...ło czy robią to z premedytacją.Podejrzewam,ze to pierwsze ponieważ uważają swoje ugrupowania za tak silne ,że bez trudu w pojedynkę przekroczą próg wyborczy.
    Jedyne co można zrobić dobrego w takiej sytuacji i pomieszać szyki skubańcom z POPIS-u to jak najsilniejsze zgrupowanie sił pod jednym sztandarem.Próbować aż do końca wciągnąć w swoje szeregi Kukiza czy nawet PSL.Tylko tak zjednoczeni mają jakiekolwiek szanse na zaistnienie jako trzecia siła w parlamęcie która będzie języczkiem u wagi i bez nich zaden rząd nie powstanie.W pojedynkę to oni mogą POPISO-wi naskoczyć.
  • @matterhorn 10:47:55
    Zgoda. Ale bez Korwina, on w ostatniej chwili spieprzy wszystko.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:38:00
    Tylko, że to jego elektorat był najliczniej reprezentowany wśród wyborców Konfederacji. Taki paradoks. Korwin jest zajebistym obciążeniem, ale też jednak atutem gdy idzie o oddziaływanie na młodzież . Kwadratura koła

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930